Nena Fan Page for Polish Fans
Blog > Komentarze do wpisu
„Nena zawsze jest sobą”

(relacja prasowa z koncertu w Passau)

Wiadomo powszechnie, że Nena jest wiecznie młoda. To jej znak firmowy. W błyszczących dżinsach i punkowym T-shircie stanęła przedwczoraj na scenie Dreilandehalle w Passau. To, że w wieku 56 lat może bez obciachu nadal być „rockową laską” wynika głównie z jej dystansu do samej siebie. „Stara chce być trendy, chociaż ma już kilkoro wnuków” – śpiewa w utworze „Berufsjugendlich”, pytając prowokacyjnie: „Co mam zrobić, żebyście mnie polubili? Czy muszę teraz nosić kolczyki z pereł?” Oczywiście, że nie! Nena nie uznaje kompromisów i fani Ją za to kochają. Właśnie za to, że zawsze jest sobą.

Hala w Passau nie została zapełniona do końca. Na koncert przybyło „tylko” 2 tys. fanów. Dzięki temu jednak wytworzyła się bardziej intymna atmosfera i dało się wyczuć szczególną bliskość między gwiazdą, a publicznością… „Nie wiem, gdzie mieszkasz, nie wiem kim jesteś (…), ale mimo to należymy do siebie jak słońce i księżyc” – śpiewała Nena dla swoich fanów, a oni oddawali Jej za to wszystko, co mogli – promienne uśmiechy, zachwycone spojrzenia, chóralny śpiew i wyciągnięte w jej kierunku ręce.

Wokalistka prezentowała solidny, rockowy show, wsparta przez silny zespół. Trzyosobowy chórek sumiennie towarzyszył jej w śpiewie, a gitarzyści i basiści wycinali mocne solówki, ocierające się niemal o metal. A potem znowu robiło się romantycznie i kiczowato pięknie – jak to zwykle u Neny…

Program złożony był z nowych i starych kawałków. I każdy z nich przyjmowany był z jednakowym entuzjazmem - co trochę dziwi, bowiem wśród nowych piosenek nie ma raczej wielkiego hitu na miarę „Leuchtturm”, „99 Luftballons” czy „Irgendwie Irgendwo Irgendwann”.  Utwory z ostatniego albumu „Oldschool” nie mają z nimi zbyt wiele wspólnego, brzmią bardziej elektronicznie. Nena jednakże nie odcina się od starych przebojów i chętnie je wykonuje. Przy swoim największym hicie nie omieszkała przypomnieć, że dzięki tej piosence stała się sławna nawet w USA. Jesienią tego roku wyrusza tam na małe tournee pod szyldem „99 Luftballons over America”.

Najnowszy, i mający wszelkie atuty przeboju, kawałek – „Fanstasie”, pochodzi z repertuaru rapera Samy’ego Deluxe. Nena zrobiła furorę z tą piosenką podczas występu w programie „Sing meinen Song”. Również w Passau pokazała, że potrafi rapować – i robi to naprawdę dobrze! Słuchając w jej wykonaniu wersów w stylu „widzę jak Obi Wan Kenobi wciąga koks i mówię: hej, co z Tobą, przecież to niezgodne z prawem”, nikt nie ma już wątpliwości, że Nena ma w sobie wieczną młodość!   

(Julia Weiss, „Passauer Neue Presse”, 11.06.2016)

 

1

środa, 15 czerwca 2016, nenaland

Polecane wpisy

  • Nena i Larissa w wywiadzie dla pisma "BILD"

    Jakimi są matkami? Czym jest dla nich wychowanie dzieci? Jak łączą życie artystyczne z prywatnym? Jak rozładowują konflikty? Tego wszystkiego dowiecie się ze sz

  • Nena, konfetti i klasowe spotkania

    Lata 80-te wróciły: fani w nenonowych t-shirtach, skórzanych kurtkach i legginsach z lamparcim wzorem zebrali się w hali Uni w Wuppertal, by celebrować wieczór

  • Nena live'2014 (prasa)

    (19 lipca podczas koncertu Neny w Berlinie smażyliśmy się jak na patelni, tymczasem następnego dnia w Obernburgu…...) Festiwal Mamuku: Fani Neny contra u