Nena Fan Page for Polish Fans
Blog > Komentarze do wpisu
Nena, konfetti i klasowe spotkania

Lata 80-te wróciły: fani w nenonowych t-shirtach, skórzanych kurtkach i legginsach z lamparcim wzorem zebrali się w hali Uni w Wuppertal, by celebrować wieczór z niemiecką Pop-Królową. „Pięknie być między Wami” – powitała ich Nena.

 

1
 

Nena, która ma wiele do powiedzenia. „Kiedyś mój menadżer stwierdził, że za dużo gadam. Teraz robię to, co chcę!” – stwierdza i uśmiecha się z zadowoleniem. Opowiada więc anegdoty - czasem po angielsku, by zrozumieli ją również anglojęzyczni członkowie zespołu - i spontanicznie zmienia program koncertu. Wraz z córką Larissą i synem Sakiasem śpiewa niemiecką wersję „Blowin’ in the wind“ Boba Dylana. „Naprawdę pięknie jest tu z Wami!” – woła do publiczności. Nakazuje wyłączyć światła, by mogła popatrzeć w twarze zebrane na widowni. „Kto z was był ze mną już dawniej? Kto zna teksty?” – pyta. Domaga się pogo i konfetti. Całej masy konfetti. No i oczywiście…balonów!

A publiczność? Świetnie zna teksty. Stare i nowe. Śpiewają głośno, wers po wersie, a przy tym tańczą i kołyszą się do rytmu z błogimi uśmiechami na twarzach. Mają na sobie błyszczące buty, koszulki z nadrukami, skórzane kurtki i legginsy. I to nie tylko damy poniżej 30-go roku życia, których jest tu stosunkowo niewiele.

Diana Lietzbarski ma 43 lata, nosi trampki i dżinsy w gwiazdki. „Jestem fanką Neny od czasów szkolnych. Cały mój pokój był pełen jej plakatów!” – opowiada z błyskiem w oku. Jest tutaj ze swoją najlepszą przyjaciółką Christiną Troja (44 l.) Razem chodziły do szkoły, a teraz wspólnie jeżdżą na koncerty Neny. Ich ukochana piosenka? „99 Luftballons – z tym  łączy się cała nasza młodość!”

Tak jest nie tylko w ich przypadku. Nowe piosenki przyjmowane są świetnie, tworzą klimat, trafiają do serc. Jednak dopiero klasyki doprowadzają blisko czterotysięczną publikę do wrzenia. „Starocie, ale nadal cool!” – komentuje Nena. Hity takie jak „Leuchtturm”, „Wunder Gescheh’n” czy też „Irgendwie, irgendwo, irgendwann“ z monumentalnym, kilkuminutowym wstępem, sprawiają, że nawet najstarsi spośród fanów zmieniają się nagle w krzyczących nastolatków. „Pięknie być między Wami!” – woła Nena, tryskająca niespożytą energią przez bite dwie godziny, bez konieczności wycierania potu.

„Doskonała! Nie pokazała żadnych słabych punktów!” – podsumowuje koncert Antje Bitta z Neuss, 64-latka w martensach i legginsach z panterki. Była już na pięciu czy sześciu koncertach swojej idolki. „I na tym nie koniec!” – zapewnia z uśmiechem. Najbardziej lubi utwór „Peter Pan”. I „Leuchturm”, który przypomina jej pierwsze małżeństwo.  

Również Frank Bartnick z Gelsenkirchen jest zachwycony. „Z każda piosenką coś mnie łączy. Przeżycia, radości… To był jeden z najlepszych koncertów!” – stwierdza, wciąż jeszcze oszołomiony. Ten 53 –latek doskonale wie, co mówi – zaliczył już ponad 15 koncertów Neny. „To wspaniale, że nadal ma taki świetny kontakt z ludźmi!”

(Svenja Lehmann, Westendeutsche Zeitung, 13.11.16)

2

niedziela, 13 listopada 2016, nenaland

Polecane wpisy

  • Münster bawi się z Neną!

    Sezon letnich koncertów Neny trwa - a u nas artykuł na temat występu w Münster, który odbył się w minioną sobotę. :-) 10 tysięcy fanów powitało Nenę w s

  • Nena i Larissa w wywiadzie dla pisma "BILD"

    Jakimi są matkami? Czym jest dla nich wychowanie dzieci? Jak łączą życie artystyczne z prywatnym? Jak rozładowują konflikty? Tego wszystkiego dowiecie się ze sz

  • „Nena zawsze jest sobą”

    (relacja prasowa z koncertu w Passau) Wiadomo powszechnie, że Nena jest wiecznie młoda. To jej znak firmowy. W błyszczących dżinsach i punkowym T-shircie stanęł