Nena Fan Page for Polish Fans
piątek, 13 października 2017
Zara Larsson feat. Nena "Only You"

czwartek, 12 października 2017
„NENA - Nichts versäumt”

Wielki show z okazji 40-lecia kariery Niemieckiej Pop Królowej! 

Czekaliśmy na ten wieczór z niecierpliwością i drżeniem serca: siódmego października o godz. 20.15 fani Neny z całego świata zasiedli przed telewizorami bądź monitorami komputerów, by obejrzeć zapowiadany już od miesięcy, ponad dwugodzinny show stacji ZDF, poświęcony naszej idolce. Tego dnia wszyscy byliśmy znowu częścią wielkiej, „nenowej” rodziny – tak jak w legendarnej piosence „Zusammen”. I ta nasza „wirtualna” jedność, wspólne oglądanie i dzielenie się na gorąco wrażeniami na Facebooku, było również częścią atrakcji tego wieczoru. Kolejne z najbardziej niezapomnianych przeżyć w moim „fanowskim” życiu! 

Program „NENA - Nichts versäumt” zrobiony był z wielkim rozmachem. Był to typowy „tribute”, podczas którego zaproszeni goście śpiewali w hołdzie dla Neny jej piosenki we własnych interpretacjach. Również sama „jubilatka” kilka razy pojawiła się na scenie, większość czasu jednak spędziła na kanapie wraz z prowadzącym show Thomasem Gottschalkiem lub spontanicznie wbiegała na widownię, gdzie wraz z publicznością bawiła się podczas porywających występów… jak to nasza Nena! :-) W międzyczasie na kanapie zasiadali również poszczególni goście, którzy dzielili się swoimi wspomnieniami dotyczącymi niemieckiej Królowej Popu. Nie zabrakło też kilku ciekawych felietonów ukazujących m.in. unikalne nagrania video z lat 80-tych lub migawki z prywatnego życia gwiazdy.

Dobór zaproszonych artystów był tym razem dość nietypowy. Oprócz znanych twarzy, które przewijały się w ten czy inny sposób przez te cztery dekady kariery Neny, pojawili się również wykonawcy, którzy – zdawałoby się – nie mieli z naszą idolką nic wspólnego.

Jeśli chodzi o „starych znajomych” to bez wątpienia najwięcej emocji wzbudziło ponowne spotkanie oryginalnego Nena-Bandu, który zaprezentował na scenie swój pierwszy, legendarny hit „Nur Geträumt”. Do moich osobistych punktów kulminacyjnych należał też występ syna Neny -  Sakiasa - z mistrzowskim wykonaniem utworu „Weisses Schiff”. Również jego siostra bliźniaczka, Larissa, zabłysnęła na scenie śpiewając wraz ze swoim zespołem AdamEva pierwszą piosenkę swojej mamy, czyli „Ecstasy” grupy The Stripes. Usłyszeliśmy też kultowy „Znak zapytania” w znakomitym wykonaniu Wolfganga Niedeckena i chóru fanów „99 Lichterchor”. Chłopcy z The BossHoss już na początku show uraczyli nas swoją wersją „Latarni morskiej”, do której brawurowo dołączyła Nena z błyszczącą gitarą i swoim typowym, koncertowym wigorem. Później idol nastolatek z lat 90-tych, Sasha, wykonał z soulowym feelingiem „Lass mich dein Pirat sein”; mała Sophie, zwyciężczyni „The Voice Kids”, przepięknie zaśpiewała romantyczny „Vollmond”; chór Scala (który współpracował z Neną m.in. na albumie „Cover me”)  cudownie odśpiewał „Haus der drei Sonnen”, a nasz ulubiony rockman z Irlandii  - Rea Garvey  zaprezentował porywającą, angielsko-niemiecką wersję „Mach die Augen auf” („Open your Eyes”). W programie nie zabrakło oczywiście Samy’ego Deluxe, który całkiem nieźle zaśpiewał sztandarową balladę „dzisiejszej” Neny - „Genau jetzt”. Wystąpił także bliżej mi nieznany, austriacki zespół Wanda z utworem „Noch einmal”, oraz niejaki Daniel Wirtz, który seksownym, zachrypniętym głosem zaśpiewał kultową, autobiograficzną balladę „In meinem Leben”. 

W gronie „gości specjalnych”, dotąd raczej nie kojarzonych z osobą Neny, znalazły się prawdziwe legendy światowej muzyki pop. Dave Stewart, twórca słynnego, angielskiego duetu Eurythmics, napisał specjalnie dla Niej glam-rockowy kawałek „Be my rebel”, który oboje brawurowo przedstawili podczas show. Utwór  wkrótce ma się ukazać na singlu. Królowa włoskiej piosenki – Gianna Nannini – podbiła serca widzów własną wersją hitu „Liebe ist”, który w jej wykonaniu nosi tytuł „Liberiamo”. Chyba wszyscy mieliśmy podczas jej występu ciarki na plecach i łzy wzruszenia w oczach! Dieter Meier, znany ze słynnego, szwajcarskiego duetu Yello, zaprezentował z kolei hardcorową wersję „Rette mich”, przy której dzielnie towarzyszyła mu koleżanka Neny - Alina Süggeler z zespołu Frida Gold. Współczesna gwiazdka muzyki pop – szwedzka piosenkarka Zara Larsson, znana również z kilku przebojów w Polsce, przedstawiła swoją nowoczesną interpretację hitu „Anyplace Anywhere Anytime”, po czym w duecie z Neną zaśpiewała własną piosenkę „Only you”. Wielu fanów od razu zakochało się w tej romantycznej balladzie, która ukazała naszą idolkę w całkiem nowym świetle. Piosenka jest obecnie dostępna w Internecie w formie singla.

Szczególnie egzotyczny posmak całości nadał japoński girls-band „Scandal”: cztery młodziutkie dziewczęta z Osaki zagrały z rockowym pazurem utwór „Willst du mit mir gehn”, śpiewając zarówno po niemiecku, jak i w swoim ojczystym języku.

Pod koniec show scenę przejęli panowie ze starych, NRD-owkich zespołów Pudhys, Karat i City, obecnie występujący wspólnie pod szyldem „Rock-Legenden”, którzy zaśpiewali monumentalny „Wunder gescheh’n”. Nastepnie przyszedł czas na wielki finał – „99 Luftballons” z udziałem wszystkich gości. Tak nietypowego, międzynarodowego wykonania tego  hitu jeszcze nie słyszeliśmy: po niemiecku (Nena), włosku (Gianna), angielsku (Rea) i…japońsku (Scandal). Bez wątpienia było to wspaniałe zobrazowanie światowego wymiaru tej najsłynniejszej niemieckiej piosenki, która po dziś dzień jest wizytówką Neny na wszystkich kontynentach. Nie muszę chyba wspominać o gęsiej skórce z wrażenia i łzach wzruszenia ;-)

Reasumując: jubileuszowy show „NENA - Nichts versäumt”  to widowisko, które na długo zostanie w pamięci fanów, nawet jeśli nie każdemu się podobały wszystkie wykonania. Mnie osobiście brakowało jednak kilku osób, które miały nie lada znaczenie w karierze Neny. Gdzie podział się jej legendarny menadżer Jim Rakete oraz stary kumpel Udo Lindenberg?  Nie wspominając już o Kim Wilde - bo to przecież ona powinna była zaśpiewać „Anyplace Anywhere Anytime”! Cóż, to przykre, że ich nie było, ale – jak to śpiewała kiedyś Nena  (a także Rolling Stonesi! :-) ) – „nie możesz mieć wszystkiego, czego chcesz”. I tak było wspaniale – a wspomnienia zostaną na zawsze!

 

sadjsd

 





wtorek, 03 października 2017
Nena - Nichts Versäumt

Niemiecka Pop-Ikona Nena świętuje 40-lecie kariery. W planach jest wielkie, jubileuszowe tournee, które odbędzie się wiosną i latem przyszłego roku w Niemczech, Szwajcarii i Austrii, a już 7 października w telewizji ZDF nadana zostanie wielka jubileuszowa gala „NENA - NICHTS VERSÄUMT” z udziałem niemieckich i zagranicznych gwiazd estrady.

1

W programie, prowadzonym przez legendarnego prezentera Thomasa Gottschalka, wystąpią tacy artyści jak Gianna Nannini, Dieter Meier (Yello), Wolfgang Niedecken (BAP), The BossHoss, Dave Stewart (Eurythmics), Wanda, Samy Deluxe, Sasha, Alina Süggeler (Frida Gold), Daniel Wirtz oraz frontmeni zespołów Karat, City i Puhdys. W hołdzie dla Neny wykonają oni jej największe hity w swoich własnych interpretacjach, często w duecie z samą jubilatką. Podczas show nie zabraknie również spotkań z rodziną i przyjaciółmi piosenkarki oraz wspomnień z jej długoletniej, pasjonującej kariery.

nnv

Niewątpliwie największą atrakcją wieczoru będzie wspólny występ Neny i Dave’a Stewarta, znanego z legendarnego duetu „Eurythmics”. Artysta specjalnie dla niemieckiej ikony popu stworzył premierowy utwór „Be my Rebel”, do którego pod koniec września br. nakręcony został w Hamburgu video-clip. „Be my Rebel” to elektryzujący, glam-rockowy kawałek, który z pewnością poruszy serca wielu fanów.

Czekamy niecierpliwie na ten wielki wieczór oraz na wszystkie niespodzianki, jakie niesie ze sobą jubileusz 40-lecia niemieckiej gwiazdy! Nena to nie kwestia gustu – Nena to kawał historii pop-kultury!

nl

 

Quelle: www.nena.de

wtorek, 01 sierpnia 2017
Telewizyjna gala w Mehr! Theater: 40-lecie pop-legendy Neny!!!

Nasza Nena świętuje tego roku 40-lecie kariery! Stacja ZDF ma na tę okazję tajny plan: uczci jubileusz niemieckiej Pop-Królowej gigantycznym telewizyjnym show, które odbędzie się 21 września w hamburskim Mehr! Theater. Program poprowadzi Thomas Gottschalk, a wśród zaproszonych gości znajdą się m.in. Udo Lindenberg, Peter Maffay, Boss Hoss, Xavier Naidoo, Sasha i Wolfgang Niedecken. Nie zabraknie rozmów, występów, wspomnień i wielu niespodzianek.

Udo Lindenberg, który w latach 80-tych przeżył sekretny romans z Neną, bardzo się cieszy na ta wielką imprezę: „To bardzo słuszne i właściwe, żeby uczcić tak wspaniałą karierę. Mało komu udało się osiągnąć to co Nena, by przez tyle dziesięcioleci być nadal na topie. A  teraz dopiero się zacznie! Nena to żyjąca legenda, odkrywczyni „wiecznej młodości” i moja duchowa siostra!”

Po zakończeniu gali w Mehr! Theater odbędzie się after-show w dyskotece „Privileg”, które została zarezerwowana wyłącznie dla Neny i jej gości.

Hans Bewersdorff (Bild.de,  31.07. 2017)

http://www.bild.de/regional/hamburg/nena/nena-40jahre-jubilaeum-52709632.bild.html

 

bild

niedziela, 09 lipca 2017
Münster bawi się z Neną!

Sezon letnich koncertów Neny trwa - a u nas artykuł na temat występu w Münster, który odbył się w minioną sobotę. :-)

10 tysięcy fanów powitało Nenę w sobotni wieczór na Miejskim Festiwalu "Münster Mittendrin". Przez prawie dwie godziny gwiazda bawiła publikę swoimi starymi hitami oraz najnowszymi piosenkami.

 1

 

Nena pojawia się na Placu Katedralnym w Münster dokładnie o 22.30. Od pierwszej chwili widać , że ma doskonały nastrój i wielką ochotę na show. Wbiega na scenę, chwyta mikrofon i woła: „Pięknie, że tu jesteście!”, po czym rozbrzmiewa pierwszy utwór „Genau Jetzt”, a zaraz po nim „Nur geträumt“. Publiczność wciąga się do zabawy od samego początku – ręce idą w górę i wszyscy głośno śpiewają refren. Po zaledwie kilku minutach wszystko jest jasne: to będzie wspaniały, koncertowy wieczór.

Nena śpiewa, promienieje, macha rękoma, jest stale w ruchu. „Kocham was, ludzie!” – woła, a widzowie odpowiadają „My ciebie też!” Występ na Placu Katedralnym nie jest dla piosenkarki zwykłym koncertem. „Dawniej biegałam z moją matką chrzestną nad jezioro Aasee. Münster to dla mnie jak rodzina. Teraz moja matka chrzestna leży na cmentarzu. Ona niestety odeszła, ale my jesteśmy tu nadal!”

W ciągu 105-ciu minut Nena prezentuje swoje największe hity oraz nowsze piosenki. Leci „Fragezeichen”, potem „Leuchtturm” (w ragtime’owej wersji z ukulele), następnie porywający electro-hit „Oldschool, baby”. Potem robi się spokojnie: Nena prosi o minutę ciszy dla pogrążonego w chaosie miasta jej zamieszkania, Hamburga. Światła gasną, na Placu Katedralnym zalega cisza. Wzruszający moment.

Show trwa nadal. Przy „Wunder gescheh’n” unosi się w górze 20 tysięcy kołyszących rąk. Następnie słyszymy „99 Luftballons”, ze sprytnie wplecionymi fragmentami „We Are The World“ i „Hey Jude“. Przy „Irgendwie, irgendwo, irgendwann“ Nena skacze, biega i wibruje po scenie. Patrząc na nią, trudno uwierzyć, że skończyła już 57 lat. W jednym momencie tylko pada aluzja do jej wieku. „Co to za budowla tam z tyłu?” – pyta widzów kokieteryjnym tonem – „Nie zabrałam okularów!” „Ratusz!” – odpowiada publika.

Potem znowu śpiewa „Nur geträumt“. „Jeszcze się nie zdarzyło, żebym to śpiewała dwa razy!” – woła do mikrofonu. I na tym niestety koniec… Publiczność wiwatuje, Nena i jej zespół celebrują wspólnie moment pożegnania i jeszcze przez kilka minut zostają na scenie. Genialny koncert dobiega końca. Cóż za wspaniały wieczór, cóż za wspaniała artystka!

Martin Kalitschke „Westfälische Nachrichten”, 9.07.2017

sobota, 25 lutego 2017
AdamEva "Perlen"

AdamEva to wszechstronny, artystyczny duet, stworzony przez córkę Neny - Larissę Kerner i jej serdeczną przyjaciółkę - Marie Suberg (notabene - Marie jest córką wieloletniej przyjaciółki Neny - Nani! )

W swojej twórczości dziewczyny łączą sztuki plastyczne i muzykę. Od kilku lat z powodzeniem wystawiają prace malarskie w renomowanych galeriach, a jednocześnie pracują nad karierą muzyczną. Fani niecierpliwie czekają na ich debiutancki album, a póki co - 24 lutego ukazał się drugi singiel duetu - "Perlen".

 

"Perlen" - tracklista

1 Perlen (Single Version)
2 Perlen (Instrumental)
3 JaTja
4 Du bist nicht da

piątek, 17 lutego 2017
Nena i Larissa w wywiadzie dla pisma "BILD"

Jakimi są matkami? Czym jest dla nich wychowanie dzieci? Jak łączą życie artystyczne z prywatnym? Jak rozładowują konflikty?

Tego wszystkiego dowiecie się ze szczerej rozmowy słynnej mamy i córki z redakcją "Bilda" :-)


LN

 

BILD: Larisso, kiedy myśli pani o latach 80-tych i swojej mamie, wówczas…?

Larissa: …spontanicznie wpada mi do głowy piosenka, którą najchętniej słucham – „Lass mich Dein Pirat sein”. Lubię lata 80-te. Nie wszystko i nie każde zdjęcie, ale jeśli chodzi o jej muzykę z tamtego okresu, to wiele utworów mnie inspiruje i uspokaja.

Nena: Moje lata 80-te zaczęły się w Hagen, w centrum młodzieżowym “Hasper”, gdzie zagrałam swój pierwszy koncert przed widownią liczącą 25 osób.

BILD: Jak to?

Larissa: W moim przypadku wszystko potoczyło się inaczej: mama zaciągnęła mnie na scenę, gdy miałam 16 lat. Od razu przed wielką publiczność. I tak oto zostałam chórzystką w jej zespole. Wszystkie teksty znam na pamięć.

Nena: To prawda. Tak dostała swoją pierwszą pracę na wielkiej scenie. To był koncert w Wiedniu, dla 20 tysięcy ludzi.

BILD: Nena z wiekiem staje się coraz bardziej cool?

Nena: Tak, jasne… Przez 24 godziny na dobę usilnie pracuję nad tym, żeby koniecznie być cool.

Larissa: Być cool oznacza przede wszystkim pragnąć wciąż czegoś nowego. W przeciwnym razie człowiek rdzewieje i życie traci dla niego smak.

BILD: W jaki sposób rozładowujecie swoje konflikty?

Larissa: Jest takie powiedzenie mojej mamy: „Autorytet ma zawsze ten, kto ma lepszy pomysł.” I tak się wzajemnie traktujemy. To ma sens.

Nena: Nasze konflikty nigdy nie są walką o władzę. Jesteśmy wobec siebie szczere i otwarte, dokładnie tak samo jak w programie „The Voice Kids”.

BILD: Jakimi matkami jesteście?

Nena: Żaden człowiek nie przychodzi na świat jako gotowa matka czy ojciec. Dorastasz do tej roli. Każdego dnia jest to coś innego i nowego. I jest to niesamowicie ekscytujące, kiedy po latach słyszysz od własnego dziecka, jak to wygląda z jego perspektywy. W takich sytuacjach często uświadamiam sobie, że moja percepcja była zupełnie inna.

BILD: Jaka zatem jest Nena jako mama?

Larissa: Moje dzieciństwo z całą pewnością było bardzo żywotne i kolorowe. Dorastałam otoczona miłością. I jestem niesamowicie wdzięczna moim rodzicom za to, że mnie kochali i się o mnie troszczyli. Podróżowałam wraz z nimi po całym świecie i poznawałam wielu wspaniałych ludzi.

BILD: Czego to panią nauczyło?

Larissa: Z czasem zdałam sobie sprawę, iż był to rodzaj życiowej edukacji, jakiej nie uzyskasz w żadnej szkole. Podróżując, zyskujesz szerszy obraz świata. Poznajesz inne kultury, obyczaje i różnorodność ludzi.

BILD: Jak wygląda życie podwójnej matki i artystki, która jest ciągle w drodze?

Larissa: Ja z moimi dziećmi prowadzę bardziej domowe życie. To całkiem inna sytuacja. Jako rodzina mieszkamy wszyscy bardzo blisko siebie. Moi bracia są tuż za rogiem. Można powiedzieć, że stworzyliśmy sobie taką mini-wioskę.

Nena: Dokładnie! ”Enklawa Kernerów i Palmów” w sercu Hamburga! Nieważne, czy jest wcześnie czy późno, zawsze z któregoś mieszkania dochodzą jakieś dźwięki.

BILD: Poleciłyby panie swoim własnym dzieciom casting-show w rodzaju „The Voice Kids”?

Larissa: Jak dotąd moje dzieci nie są tym zainteresowane, ale jeśliby były, to decyzja należałaby do nich.

Nena: Dzieci, które poznałyśmy w „The Voice Kids”, świetnie się bawią w programie. To jest dla nich przygoda, jak szkolna wycieczka. Wszyscy mamy z tego wiele radości i zawsze pamiętamy o tym, by nie szczędzić sobie wzajemnie pochwał. Tego nigdy za wiele.

BILD: Zawsze pani tak uważała?

Nena: Tak, już jako dziecko nie rozumiałam, dlaczego nie mogę być dumna z siebie, jeśli zrobiłam coś dobrze. W czasie mojego dzieciństwa dorośli byli bardzo mocno zaangażowani w to, aby dziecko wychować; narzucić mu swój kierunek, zamiast dać mu przestrzeń dla swobodnego rozwoju. Na szczęście ja byłam na tyle niepokorna, że potrafiłam z uporem walczyć o własną drogę. Czasem musiałam się o to mocno bić.

BILD:  Dla swojej córki była pani przyjaciółką?

Nena: Moja córka zawsze będzie moją córką, choć oczywiście relacja matki z córką może być w jakimś stopniu oparta na przyjacielskich stosunkach. Niemniej jednak  moje dzieci np. nigdy nie nazywałyby mnie po imieniu. I ja również bym sobie tego nie życzyła. W innych rodzinach może jest to normalne, ale u nas nie byłoby mile widziane.

Larissa: Zawsze zostaniesz mamą.

BILD: Surową mamą?

Nena: Moje dzieci zawsze miały jasno wytyczone wymagania z mojej strony, jak również śmiało dawały mi sygnał, kiedy to mnie zdarzyło się przekroczyć pewne granice wobec nich.

Larissa: Chociaż to raczej ja byłam specjalistką od przekraczania granic.

Nena: Rodzice i dzieci mają różne granice. Kiedy któreś z nas ma dość, mówi o tym z całą wyrazistością. I potem znowu jest wszystko dobrze.

BILD: A zatem zdarzają się kłótnie?

Larissa: Pewne tarcia są  potrzebne w życiu.

BILD: A klasyczne zakazy i reguły? Istnieją u Neny?

Nena: Mój ojciec był pod tym względem bardzo konserwatywny. Kiedyś wykorzystał wobec mnie ten słynny trik, który miał ustrzec dziecko przed paleniem papierosów. W wieku siedmiu lat dostałam do ręki papierosa mentolowego, którego miałam zapalić…

Larissa: ….i od razu zwymiotowałaś! Znam tą historię!

Nena: Dokładnie. To miała być super- metoda odstraszająca do palenia. Niestety, mało skuteczna, bo już w wieku 12-stu lat kupiłam sobie pierwszą paczkę papierosów!

Larissa: To jest słuszne i właściwe, że rodzice nie wszystko wiedzą o swoich dzieciach. Każdy powinien mieć swój własny świat, w którym rodzice nie mają czego szukać.

Nena: Dzieci mają prawo do podejmowania własnych doświadczeń, bez ciągłego monitorowania i kontrolowania przez rodziców. Dla mnie, jako matki, również nie było wcale łatwe utrzymanie tego poziomu.”

BILD.de, 16.02.2017, przekład na j.polski: Ritta (nenaland)

Special thanks to A. Schlegel

sobota, 11 lutego 2017
Nena i Larrisa w jury programu “The Voice Kids”

Nena powoli staje się weteranką programów typu “talent show”! ;-) Obecnie zasiada w jury „The Voice Kids”, w którym swoje talenty wokalne prezentują dzieci i młodzież. Tym razem do programu wciągnęła swoją piękną córkę Larissę, wraz z którą tworzą zgrany duet, nazwany żartobliwie przez współpracowników „Larrena”. Obok nich fotele jurorskie zajmują Sasha i Mark Foster.  Nowy show wystartował 5 lutego w stacji Sat1.

tvk

„German Balloon Chick”: Back In The USA!

80s

Nowy rok zaczął się w zawodowym życiu Neny kolejną amerykańską przygodą! 28 stycznia „dziewczyna z balonikami” ponownie zawitała w Los Angeles, gdzie wystąpiła na koncercie „80’s Weekend” w Microsoft Theater, obok takich gwiazd jak Howard Jones czy Tony Hadley (Spandau Ballet). Obu panów Nena spotkała również za kulisami, czym nie omieszkała się pochwalić na Facebooku. Z Howardem i jego rodziną od dawna jest zaprzyjaźniona, natomiast Tony’ego poznała w latach 80-tych podczas wspólnego występu w amerykańskiej TV. Sentymentalne spotkanie ikon tamtej szalonej dekady. :-) 

am

NENA 2016 - podsumowanie roku

Za nami kolejny emocjonujący sezon, pełen nowych piosenek, niezapomnianych występów oraz koncertów, które przejdą do historii.

Rok 2016 minął głównie pod znakiem telewizyjnego show „Sing Meinen Song”, który dostarczył nam wiele wrażeń - a przede wszystkim całą gamę świeżych, często zaskakujących interpretacji, z sensacyjnym „Fantasie” i przejmującym „Mon Dernier Jour” na czele.

W koncertowym pamiętniku naszej gwiazdy pojawiły się wydarzenia, które warto zapisać złotymi zgłoskami - a wśród nich to najważniejsze: gorąco wyczekiwane od ponad 30-stu lat, pierwsze koncerty Neny w Stanach! „German Balloon Chick In USA” – to już nie sen, ale rzeczywistość! :-)

Czekajmy więc z zapartym tchem na to, co przyniesie kolejny rok, bo jak widać, Nena ani na chwilę nie traci tempa i wciąż ma wiele do zaoferowania!

 

1



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 69